DNI NA ZWROT
SZYTE W POLSCE
  • Instagram
  • Pinterest

RODZINNE WAKACJE NA LUZIE Przewodnik po taniej i bezstresowej podróży z dziećmi - ebook PRZEDSPRZEDAŻ

Rodzinne wakacje na luzie - ebook o planowaniu tanich i bezstresowych wakacji z dziećmi
  • nowość
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: Przedsprzedaż do 16.06 - wysyłka 17.06.2024
Cena: 67,00 zł 67.00
ilość szt.
Zyskujesz 6 pkt [?]

towar niedostępny

dodaj do przechowalni
Pin It

Opis

Każda nas nosi w sobie marzenie, czasem niewypowiedziane, a czasem wyglądające niemożliwe do zrealizowania.

Spokojne wakacje, pełne uśmiechu, relaksu. Obserwujesz profile mam na Instagramie. U innych to wygląda jakoś lepiej. Pakują się, podróżują, ja też tak chcę. Ale nie, u mnie to tak nie wyjdzie. Za drogo, za daleko, nie da się. 

Bo tak często nam kobietom brakuje odwagi. Choć rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki. Odległe marzenia są bliższe niż by się wydawało. Im dłużej odkładamy jakąś myśl, tym bardziej jest ona odległa. Wręcz niemożliwa do wykonania. Podam Ci dwa przykłady podróżnicze. 

Moja mama zawsze marzyła o tym, żeby zobaczyć Wenecję - w czasach PRL-u było to trudne dla matki samotnie wychowującej dzieci. Ale podrośliśmy, wyfrunęliśmy z gniazd, nie narzekała też na finanse, a jednak merzenie wciąż pozostawało marzeniem. Dopóki ja pracując dorywczo na studiach nie zarobiłam na wycieczkę dla nas i po prostu ją wykupiłam. Moja Mama płakała ze szczęścia, kiedy wpływaliśmy do miasta miłości, a ja była wzruszona - że spełniłam jej marzenie. Można to było zrobić dużo wcześniej, ale przeszkody były wewnątrz, w głowie. 

Mnie też od kiedy zostałam mamą nosi. Chciałam tak po prostu kupić tani bilet lotniczy do Włoch, które kocham i polecieć na dzień, dwa. Napić się kawy, pospacerować po klimatycznych uliczkach, poczuć ich luz i klimat. Ale wiadomo, na początlu dzieci małe, potem inne wydatki, sprawy, firma, koszty. Wymówek miałam wiele. Aż w końcu coś we mnie pękło. Kupiłam bilety lotnicze w super cenie. A mimo to bałam się powiedzieć mężowi i dzieciom, że sama chcę lecieć do Toskanii na 4 dni. Nie bałam się lotu, podróży, ale tego jak sobie poradzą. Dali radę, jedli lody na kolację i oglądali bajki do snu. A ja robiłam po 20 km dziennie szczęśliwa, że wreszcie mogę zwiedzać tak jak lubię, pić kawę w ciszy i spokoju, bez przerw na placach zabaw, marudzenia, realizowania potrzeb innych. Nie żebym tego nie lubiła i nie doceniała, ale od tego co mamy na co dzień też czasem dobrze odpocząć. 

Toskania odległa przez lata okazała się bardzo bliska i wyjazd łatwy do zorganizowania - wszystkie ograniczenia siedziały w mojej głowie.

 

Powody dla których nie zaczynamy? Nie planujemy wakacji. Nie jedziemy tam gdzie chcemy, nie spędzamy czasu tak, jak chcemy. Bo co inni powiedzą. Bo to za trudne. Bo za drogie. To nie dal mnie i dla mojej rodziny. To nie wyjdzie. 

I nie ważne, czy jesteś mamą 2-letniej Kasi, która siedzi z dzieckiem w domu, czy może pracującą mamą Krzysia i Ali, która godzi etat z macierzyństwem i odlicza każdy dzień urlopu. A może masz własną firmę i Twoja praca to 24h na dobę, tak samo jak macierzyństwo. Te same problemy ma mama mieszkająca w Warszawie, Krakowie, czy Poznaniu. Każda z nas ma 24h na dobę do dyspozycji. Każda godzi różne role w życiu. Każda czuje się czasem lub często zmęczona, niedoskonała, wyczerpana. Każda z nas potrzebuje odpocząć. 

Czy wyjazd na wakacje All Inclusive da mi radość? I tu Cię zaskoczę. Nie ważne, gdzie pojedziesz i ile będą kosztowały Twoje wakacje - najważniejsze jest nastawienie, towarzystwo i bycie z zgodzie z sobą. Wykupienie wczasów All Inclusive w Egipcie nie załatwi sprawy - to wcale nie gwarantuje udanego urlopu.

Kim jestem? 

Na co dzień jestem przedsiębiorcą, jak wiesz - właścicielką marki MAMAITI, a od niedawna marki szkoleniowej Edyta T. Karpińska. Jestem też (tego pewnie nie wiesz) organizatorem turystyki, pilotem i przewodnikiem. A od niedawna trenerem mentalnym, bo rozwój osobisty równie mocno mnie zajmuje co biznesy i podróżowanie. 

Zawsze przyświecał mi jeden cel: robić to co kocham, żeby nie przepracować w życiu ani jednego dnia. Dlatego buduję biznesy w zgodzie z sobą, z moimi wartościami, do których chce się wracać i które przyciągają autentycznością. Moim marzeniem od czasów liceum jest bycie autorką książek - właśnie je spełniam, dzieląc się zdobytą wiedzą i doświadczeniem. 

A czemu piszę o podróżach? Co ja o tym w ogóle wiem. 

Podróżowałam od dziecka, mimo że w teorii nie miałam takich możliwości. Urodziłam się w małej wiosce, w domu się nie przelewało i nikt w moim środowisku nie podróżował, poza wyjazdami do Turcji na handel. 

Grałam jednak w orkiestrze dętej, która dużo koncertowała. Dzięki temu od 11 roku życia spędzałam weekendy i wakacje na walizkach. Pokochałam to! Na studiach poznałam środowisko turystyczne związane z PW i zrezygnowałam z saksofonu dla podróży. Zostałam pilotem wycieczek i przewodnikiem po Warszawie. Pracowałam w turystyce, zarabiałam na tym co kocham - na podróżach i zwiedzaniu nowych miejsc. A w wolnych chwilach pakowałam swój niesłużbowy plecak górski, przepalony słońcem i okopcony dymem z ognisk, i jechałam w góry. Polskie, ukraińskie, rumuńskie - im dalej od świata i cywilizacji, tym lepiej. Zimą prowadziłam zajęcia na kursach turystycznych. Organizowałam też zimowe przejścia, żeby nauczyć innych, jak poruszać się po górach w niskim temperaturach, jak prowadzić grupę i jak przetrwać w trudniejszych warunkach (z noclegami w namiocie na śniegu włącznie). Próbowałam różnych form turystyki: pieszej, rowerowej, kajakowej, jaskiniowej, wspinaczki, żeglowania, krajoznawczej. Jedne ze mną zostały - inne mi nie podeszły. Robiłam kurs przewodnika kurskiego, jaskiniowego, a nawet byłam na stażu w GOPR-ze, żeby zostać ratownikiem górskim. 

Turystyka, wyjazdy, podróże, to było całe moje życie przez kilka dobrych lat. Zwiedziłam dokładnie ponad 20 krajów. I kiedy zostałam mamą chciałam to kontynuować. Ale szybko zeszłam na ziemię. Zobaczyłam, że z 5 miesięcznym bobasem na pokładzie inaczej trzeba planować wyjazdy. Potem drugie dziecko. Różne potrzeby. Wymagania. Uczyłam się czerpać radość z tych podróży z dziećmi na nowo. Cudownie im pokazać świat. Wyjechać i odpocząć. 

 

Ale czy łatwo wypocząć podróżując z dziećmi?

Spędzamy w podróży 3 miesiące w roku. Daje nam to dużo radości. Dzieciom też. Zarażamy innych i coraz to nowe osoby dołączają do naszych wyjazdów, albo spotykamy się z nimi “gdzieś na szlaku”. Inspiruję znajomych, którzy dzięki mnie zaczęli spać pod namiotem, wyjeżdżać zimą, czy odwiedzać miejsca, których dotąd nie znali. 

Dlatego postanowiłam, że pokażę i Tobie, że podróżowanie z dziećmi może być przyjemne, relaksujące i nie kosztuje majątku. 

Przekażę Ci moje tipy, które sprawdzają się u nas w 100% i dzięki którym moje dzieci już przy pierwszych promykach słońca wiosną pytają o nasze wyjazdy wakacyjne. A kiedy w sobotę rano mówię, że gdzieś jedziemy, bez kłótni siedzą gotowe do wyjścia przy drzwiach (żebym się przypadkiem nie rozmyśliła) i czekają, aż ja spakuję swój plecak. 

Dzięki tej książce nie tylko zaplanujesz dobrze wakacje, zgodne z Twoimi potrzebami (i potrzebami bliskich). Te metody sprawdzą się zarówno w czasie spontanicznych wycieczek jednodniowych i weekendowych, jak też kilkutygodniowych wyjazdów. Poznasz sekrety udanego wyjazdu, których uczą się piloci i właściciele biur turystycznych. Dowiesz się, jak podróżować po Polsce, żeby nie martwić się o pogodę. I jak tanio zaplanować wyjazdy w najlepszych warunkach dla Twojej rodziny. 

To co? Zaczynamy? Zaplanuj ze mną swoje najlepsze rodzinne wakacje! 

 

*** Ebook jest w przedsprzedaży. Co to znaczy - napisałam go, zajęło mi to wiele tygodni. Teraz siedzę nad składem i grafiką - a to mnie wessało na dobre. Dlatego postanowiłam się go już wypuścić do sprzedaży i dać sobie dzięki temu większego kopa do działania. Ebook będziesz go mogła pobrać 17 czerwca.

 

Opinie o produkcie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl