Jak się pakować, by nie zwariować?
22.jpg

Kiedy jechałam na pierwsze kolonie, a miałam wtedy 8 lat, w telewizji był program, w którym podawali co spakować dziecku na dwutygodniowy wyjazd. Nie podróżowało się wtedy tak dużo jak teraz, nie było Internetu, więc taka lista spisana przez jedną z mam była cennym dokumentem, przepisywanym przez kolejne (xero też u nas jeszcze nie było ogólnodostępne). Mam ją do dzisiaj, już z sentymentu. W kolejnych latach dopisywałam tylko rzeczy, które pojawiały się w zakresie moich potrzeb.

Kiedy już mogłam podróżować sama, to stało się to moją pasją, a potem też pracą. Przez kilka lat byłam pilotem wycieczek, a wolne chwile spędzałam na prywatnych wyjazdach, najczęściej w górach. Ciągłe życie na walizkach oznaczało ciągłe pakowanie – i tak mi to weszło w krew, że robiłam to w kilka, góra kilkanaście minut. I nie ważne, czy jechałam na weekend, czy na dwa tygodnie, wyglądało to podobnie.

Wszystko przewróciło do góry nogami macierzyństwo. Jako świeża mama nie umiałam ocenić, co jest potrzebne, a co nie. Na pierwszy wyjazd z niespełna pięciomiesięczną córą zabrałam wszystko, z czego korzystaliśmy w domu. Zapakowani w aucie po sufit nie użyliśmy nawet 1⁄4 z tego co wzięliśmy. Upały były nieziemskie, a Maja najczęściej miała na sobie sam bodziak albo tylko pampersa. Wtedy znów zaczęłam redukować ilość niezbędnych rzeczy na wyjeździe.

Obecnie zdecydowanie mniej wyjeżdżam, ale pakowanie towarzyszy mi nieustannie – wożenie dzieci do dziadków, wypady na weekend poza miasto, wyjazdy gdzieś dalej raz w miesiącu, czy chociażby pakowanie targów firmowych (tutaj ta umiejętność przydaje się jak nigdy).

Dlatego stworzyłam dla siebie nową, bardziej aktualną listę, z której korzystam przed każdym osobistym wyjazdem - listę możesz pobrać w formie ebooka klikając w link -> Darmowy ebook o pakowaniu

BEZPŁATNY EBOOK zawiera:

  • listę przydatnych rzeczy, z krótkim opisem
  • instrukcję, jak się pakować sprawnie i bezboleśnie
  • checklistę do wydrukowania, z miejscem na dopisanie Twoich niezbędników


Pamiętajcie, że jest to mój niezbędnik wyjazdowy. Może być tak, że Wy korzystacie z rzeczy, które nam są niepotrzebne (chociażby zestaw do nurkowania, czy saksofon). Przed pakowaniem usiądźcie więc spokojnie, przeczytajcie listę i najpierw uzupełnijcie ją o te elementy, które Wam są niezbędne. A dopiero potem zabierzcie się do punktu następnego, czyli zniesienia wszystkiego w jedno miejsce i pakowania.

Przedstawiona tu lista zaspakaja nasze potrzeby i uwzględnia wyjazd do cywilizacji.

Zupełnie inaczej się pakuję na wyjazdy w góry, gdzie przez dwa tygodnie dźwigam swój bagaż, a najbliższy sklep jest o kilka dni drogi. Wtedy rozważam każdy gram - serio :)


do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl